
W dzisiejszych czasach, większość ludzi spędza kilka godzin w dniu, używając swojego smartfona. Źródło: pixabay.com, Firmbee
Współcześnie spędzamy wiele czasu na korzystaniu z telefonu. Nieraz wzywa nas praca lub po prostu piszemy ze znajomymi, co jest zrozumiałe. Czasami jednak lubimy po prostu poprzeglądać social media. To też jest w porządku, ale nieraz sami możemy czuć się przytłoczeni tym, ile umyka nam tam godzin. W tym artykule zastanawiam się nad tym właśnie zjawiskiem. Podaję też parę praktycznych porad dotyczących tego, jak można wyjść z takiej pułapki.
Spis treści
ToggleJeśli do tego momentu złapałem Twoją uwagę, oznacza to, że prawdopodobnie Ty sama widzisz coś prawdziwego w tym, co opisałem. Mimo tego, warto dokładniej przyjrzeć się potencjalnym problemom, wynikającym z poświęcania mediom społecznościowym za dużo czasu:
Nie chcę demonizować tego rodzaju portali. TikToki mogą nas rozbawić lub możemy się z nimi utożsamić, a na X nieraz możemy dowiedzieć się czegoś interesującego o polityce czy bieżących wydarzeniach. Po prostu warto brać w ogólny rozrachunek także rzeczy, o których napisałem wyżej w liście.

Spora część osób ma świadomość wszystkich wyżej opisanych wad korzystania za dużo z social media, a jednak nie mogą się od nich oderwać. Żeby nie było – też w pewne dni należę do tej grupy. To nie przypadek, że tak jest. Takie miejsca w Internecie są specjalnie zaprojektowane, aby tak się właśnie działo. Stoi za tym kilka mechanizmów.
Treści, które można znaleźć na opisywanych aplikacjach lub stronach, są podawane zwykle w dość przyjemnej, krótkiej formie. To często obrazki z dwoma zdaniami lub półminutowe wideo. Z tego powodu są uzależniające. Obejrzenie trwającego dwie godziny filmu lub pójście na siłownię mogą wydać się dużo mniej nagradzające, w porównaniu ze scrollowaniem.
Oprócz tego w grę wchodzą algorytmy. Wyświetlają się nam np. na Instagramie, te reelsy, które są podobne do reelsów, którym wcześniej daliśmy serduszko, wysyłaliśmy znajomym lub po prostu zatrzymaliśmy się na nich parę chwil dłużej. W ten sposób, na takim portalu jest tworzony pewnego rodzaju profil treści (który się dynamicznie zmienia), które mają nam być wyświetlane i polecane. Dostajemy więcej tego, co wcześniej nam się spodobało.
Pokazują się nam też te rzeczy, które ogólnie podobają się większości ludzi. Nawet jeśli coś nie jest bezpośrednio powiązane z lubianymi przez nas postami, to jeśli taki post zdobędzie wiele milionów polubień, to jest szansa, że nam się ukaże. To, co jest popularne, staje się jeszcze bardziej popularne. A masowo popularne treści to zwykle takie, które jakoś oddziałują na nasze emocje. Nietrudno się domyślić, że to też nas uzależnia.
Czasami wyjście z takiej pułapki wydaje się być niemożliwe. Na szczęście, nie jest tak i możemy podjąć wiele działań, aby spędzać mniej czasu na oglądaniu TikToków. Ciekawymi są propozycje systemowe i instytucjonalne, tak jak np. to, o czym mówi Szymon Hołownia. Chciałby on, aby wprowadzić ogólnopolski zakaz smartfonów w szkołach podstawowych. Dzieci mogą być szczególnie podatne na wpadnięcie w opisywany problem, więc to może być krok w dobrą stronę.

W tym artykule, chcę się jednak skupić na tym, co możemy zrobić my, jako jednostki. Piszę niżej o tym, co możesz zrobić Ty, aby było Tobie łatwiej ograniczyć swój tzw. screen time.
Radykalnym, choć z perspektywy badań psychologicznych wcale niegłupim rozwiązaniem, może być nawet czasami usunięcie swoich kont na rozmaitych portalach! Zakładając jednak, że to dość trudna rzecz do zrobienia oraz, że jednak zapewniają nam one pewne korzyści, lepszym sposobem wydaje się korzystanie z nich mniej.
W tym mogą nam pomóc pewne aplikacje, które służą właśnie do blokowania innych appek. W Google Play czy na App Store, znajdziemy takich multum. Można w nich często ustawić limity czasowe używania mediów społecznościowych. Kiedy się je przekroczy, telefon blokuje możliwości z korzystania z nich. Ja korzystam ze Stay Focused, choć inne z pewnością też się sprawdzą. Ustawiłem sobie piętnaście minut na Instagram, Facebooka i Pinterest. To pozwoliło mi znaleźć więcej czasu na pozostałe aktywności w dniu.
Można także starać się tworzyć „strefy wolne od smartfonów” w swoim życiu. Chodzi tu np. o podjęcie decyzji, aby nie korzystać z telefonu w sypialni lub na spotkaniach z przyjaciółmi. Pomocnym będzie również poszukanie alternatywnych zajęć i nowych pasji.
Starając się ograniczyć korzystanie z mediów społecznościowych, możemy wpaść w inną pułapkę. Czasami stajemy się dla siebie zbyt ostrzy i oceniający, kiedy w jakiś dzień zdarzy nam się znowu przesiedzieć parę godzin na oglądaniu zabawnych rolek.

Zamiast tego, warto obserwować co sprawia, że w jakiś dzień przylgnęliśmy znowu do telefonu. Utwierdzanie się w poczuciu winy może tylko powodować u nas więcej negatywnych emocji. A to przełoży się znowu na poszukanie czegoś, co uwolni nas od napięcia – śmiesznych memów i reelsów. I tak koło się zamyka.
Przede wszystkim, warto próbować różnych metod i szukać tego, co sprawdzi się dla nas najlepiej. A warto to robić, żeby żyć nieco lepiej.
Źródła: