
Sprawdź, jaki nurt terapeutyczny najbardziej odpowiada Twoim potrzebom. Źródło: pexels.com, SHVETS production
Jako społeczeństwo, zyskujemy coraz większą świadomość na temat zdrowia i zaburzeń psychicznych. Nie wstydzimy się korzystać z psychoterapii, bo wiemy, że nie ma w tym nic złego. Profesjonaliści mogą pomóc nam lepiej radzić sobie z problemami i wesprzeć w drodze po lepsze życie. Czy wiedziałaś jednak, że istnieją różne rodzaje psychoterapii? Ten artykuł może pomóc Tobie zrozumieć, które z nich są odpowiednimi dla Ciebie. Poznaj ich najważniejsze założenia.
Spis treści
TogglePierwszym pytaniem, które się ciska na usta każdej osobie, która dowiaduje się o mnogości szkół psychoterapii jest: „dlaczego?”. Przeciętnej osobie, która zapoznaje się z tym tematem, wydaje się dziwnym, że jest aż tyle odrębnych od siebie poglądów dotyczących niesienia pomocy innym ludziom. Czemu w ogóle ma służyć istnienie aż tylu odmiennych systemów terapeutycznych?
Trzeba uczciwie powiedzieć, że wynika to z braku pełnej wiedzy psychologów co do funkcjonowania ludzkiej psychiki. Z tego powodu trudno o uniwersalną zgodę, jak dokładnie powinno pomagać się cierpiącym ludziom. Podobnie spory w bardziej akademickiej psychologii przesunęły się na sferę kliniczną. Przez to, że behawiorysta Skinner miał inną wizję człowieka niż humanista Rogers, uczniowie obu panów opracowywali nieco inne techniki terapeutyczne.

Współcześnie jednak możemy czerpać z tego bogactwa nurtów. Tak jak lekarz podaje inne lekarstwa osobom cierpiącym z powodu dwóch różnych schorzeń, tak pewne osoby odnajdą się lepiej z psychoterapeutą posiadającym określone wykształcenie, niż z innym.
Z jednej strony dotyczy to ogólnych preferencji osoby – ktoś może chcieć koncentrować się bardziej na teraźniejszości niż na przeszłości w swoich sesjach terapeutycznych. Z drugiej, ma to swoje przełożenie na konkretne zaburzenia psychiczne – są dane, które wskazują, że np. terapia poznawczo-behawioralna to nurt odnoszący częściej pozytywne i długotrwałe skutki w leczeniu fobii. Z drugiej strony, są badania, które sugerują, że do leczenia zaburzeń osobowości najlepiej nadaje się terapia psychodynamiczna.
Nurty psychoterapii można liczyć w setkach, ale trzeba zaznaczyć też, że nie wszystkie z nich są tak samo skuteczne i pomocne. To, co pomaga odróżnić ściemę od porządnych nurtów terapii jest to, na ile ich efektywność poparta jest przez naukę. O takich nurtach terapii, których działanie jest potwierdzone badanami, mówi się, że są evidence-based.
Warto uważać np. na „NLP”, czyli programowanie neurolingwistyczne, które jest promowane przez niektórych jako rewolucyjna metoda. Podobnie najbardziej klasyczna psychoanaliza jest słabo poparta dowodami naukowymi. Jednocześnie, jeśli kiedyś uda się przeprowadzić więcej kontrolowanych badań klinicznych, być może okaże się, że są to dobre, naukowe terapie. Na razie trudno stwierdzić.

W tym artykule zajmuję się takimi nurtami psychoterapii, które są szeroko akceptowane w świecie psychologii, a ich efektywność jest poznana naukowo (poza jednym wątkiem, o którym opowiadam później).
Terapie psychodynamiczne to zbiorcza nazwa na wszystkie te terapie, które wywodzą się z psychoanalizy Freuda. Choć czerpią wiele z tej XX-wiecznej teorii, tak sporo też w niej zmieniają. Głównym ich założeniem jest to, że ludzie kierują się nieświadomymi motywami. Nie zdają sobie sprawy ze swoich prawdziwych pragnień i wypierają traumy.
Jej praktycy uznają często, że najważniejszym dla rozwoju człowieka jest okres wczesnego dzieciństwa. Wspierają pacjenta w dotarciu do zdarzeń z tamtego czasu i uczynieniu nieświadomego świadomym, bo zdobycie wiedzy na ten temat ma przynosić ulgę. Zwraca się też dużą uwagę na relacje osoby z innymi, bliskimi jej ludźmi (relacje z obiektem).
Choć zostawia się pewną swobodę pacjentowi, tak profesjonalista powinien wspierać go interpretacją i zadawaniem odpowiednich pytań. Stosuje się tu także metodę wolnych skojarzeń i analizy snów. Zakłada się też, że to jak osoba w gabinecie zachowuje się wobec terapeuty, może świadczyć o tym, jak zachowuje się też wobec innych ludzi. Nazywa się to przeniesieniem i analiza przeniesienia też jest jednym z narzędzi analityków.
To może być szczególnie cenne dla osób, które czują, że mierzą się z głębokimi problemami osobowościowymi i nie boją się kopać w swojej przeszłości. To też dla tych, którzy są gotowi zainwestować wiele czasu w leczenie. Czasami nawet kilka lat.
Terapie poznawczo-behawioralne powstały dzięki połączeniu metod terapii poznawczej i terapii behawioralnej (wow!). Za jej autora uznaje się Aarona T. Becka. Co je łączyło? Oba nurty rozwijały się w Stanach Zjednoczonych, a ich metody zyskały największe poparcie w badaniach naukowych.
Uwaga tu jest skierowana dużo bardziej na modyfikację nieadaptacyjnych zachowań i myśli. Nauczyliśmy się ich kiedyś i możemy się ich oduczyć. Chodzi tutaj o to, aby przez odpowiedni trening psychologiczny, dostrzec i zmienić te wzorce postrzegania świata i działania, które przynoszą nam cierpienie lub przez które nie radzimy sobie w trudnych sytuacjach.

To terapia dyrektywna. Oznacza to, że psycholog dzięki posiadanej wiedzy kieruje pacjenta ku bardziej właściwemu postępowaniu. Zadaje mu różne „zadania domowe„. Pomaga mu zmienić jego zniekształcenia poznawcze, które sprawiają, że źle nastawia się do siebie, świata i innych ludzi. Prowadzi rozmaite treningi umiejętności, ale też relaksacji. Korzysta się tu także np. z terapii ekspozycyjnej, gdzie wystawia się pacjenta na stresujący go bodziec, stopniowo „oduczając” go lęku.
Terapie tego rodzaju zwykle są bardziej krótkoterminowe niż psychodynamiczne, bo mogą trwać np. osiem tygodni. To będzie dobry wybór dla osób, które zadaniowo chcą po prostu poradzić sobie z pewnymi problemami psychicznymi, bez całościowego wnikania w historię swojego życia (choć nie zawsze).
Terapie systemowe wywodzą się z innych terapii rodzinnych. Są one skupione na relacjach pacjenta z jego otoczeniem – głównie rodziną, ale nie tylko. Ciekawostką jest, że są mocno popularne w Polsce.
Zakładają one, że nie da się zrozumieć człowieka, bez zrozumienia jego otoczenia. To, jak funkcjonuje osoba, zależy od „systemu”, w którym żyje. Systemem tym jest najczęściej rodzina. Relacje rodziców z dziećmi, rodzeństwa, partnerów itp. wiążą się z istnieniem schematów, w których obie strony uczestniczą, często bez zdawania sobie z tego sprawy. Jeśli tego rodzaju schematy stają się toksyczne, terapeuta ma pomóc w ich zidentyfikowaniu i wypracowaniu nowych.
Taki rodzaj terapii może być skierowany do jednej osoby (indywidualnie), ale najlepiej sprawdza się jako terapia grupowa. Stosuje się tu techniki takie jak np. genogramy, czyli rozrysowanie historii i struktury rodziny lub zachęcanie ludzi, by spojrzeli na dany problem z perspektywy innej osoby w systemie.
Terapeuci wyszkoleni w szkole terapii systemowej pomogą przede wszystkim ludziom, którzy czują, że ich problemy wynikają z funkcjonowania w dysfunkcyjnej relacji. Terapia systemowa jest dobra także dla par, rodzin lub innych grup.
Oprócz wyżej wymienionych szkół terapeutycznych, całkiem popularne są wciąż terapie humanistyczne i egzystencjalne. Nie poświęcam im osobnego akapitu, gdyż jest mniej dowodów na ich skuteczność. Tam sukces zależy w większej niż „gdziekolwiek” mierze od relacji terapeuty i pacjenta. Zostawia się osobie korzystającej z terapii największą wolność, a terapeuta jest jedynie towarzyszem na drodze do odkrywania sensu życia lub swojego prawdziwego Ja.

Oprócz tego wiele jest współcześnie nurtów, które łączą techniki pochodzące z różnych nurtów psychoterapii. Terapeuci, którzy korzystają z metod różnych szkół nazywają swoją psychoterapię integracyjną. Może to być np. trening umiejętności społecznych z psychoterapii behawioralnej, ale połączony z refleksją nad naturą więzi międzyludzkich rodem z psychoterapii humanistycznej.
Prawda jest też taka, że dobry psychoterapeuta powinien umieć stwierdzić przed sobą i pacjentem, że ktoś inny zająłby się nim lepiej, jeśli taka jest prawda. Powinien też umiejętnie stosować techniki terapeutyczne, zmieniając je w zależności od potrzeb osoby, z którą pracuje.
Czy chcesz dotrzeć do najgłębszych traum z dzieciństwa i zrozumieć jak funkcjonujesz w najważniejszych relacjach u terapeuty psychodynamicznego? A może potrzebujesz zdecydowanego kierownictwa osoby wyszkolonej w terapii poznawczo-behawioralnej, by zmienić swoje schematy myślowe? A może kogoś, kto pomoże zrozumieć Tobie wyniszczające relacje rodzinne, w których tkwisz lub tkwiłaś? Lub takiej relacji terapeutycznej, gdzie będziesz miała więcej luzu i znajdziesz głównie wsparcie we własnych duchowych i egzystencjalnych poszukiwaniach?
Warto zadawać sobie takie pytania przed wyborem psychoterapii. Po poznaniu tego ile jest nurtów psychoterapii, można poczuć się zakłopotanym. Mam nadzieję jednak, że ten artykuł w jakiś sposób pomoże Tobie znaleźć ten sposób pracy nad sobą, który będzie dla Ciebie najlepszy.