
Prowadzenie dziennika może przynieść Tobie wiele radości. Źródło: pexels.com, Vlada Karpovich
Prowadzenie pamiętnika lub dziennika może wydać się stratą czasu lub dziecinne. Z pewnością jest tak, że faktycznie nie każdemu spodoba się zapisywanie swoich myśli czy skrótu dnia. Warto jednak spróbować, bo są ku temu dobre powody. O nich piszę w tym artykule.
Spis treści
ToggleCzas ulatuje nieubłaganie. Chociaż z pewnością zapamiętujemy wiele ważnych zdarzeń ze swojego życia, tak niektóre mogą nam ulecieć. A nawet jeśli nie tracimy do nich zupełnie dostępu w umyśle, dziennik zawierający opis kolejnych dni może nam pomóc przypomnieć sobie coś nawet wyraźniej.
Czymś, co również potrafimy czasami zupełnie stracić z oczu, są zmiany, które zachodzą w nas samych. Wnioskując po swoim stylu pisania, tematach które nas wtedy zajmowały czy opisywanych uczuciach, możemy nieraz dostrzec mniejszą lub większą przemianę wewnętrzną. Pozwala to na głębsze zrozumienie własnego „Ja” i kierunku, w którym podąża nasze życie. A czasami, mówiąc już mniej patetycznie, możemy się pośmiać ze starych siebie.
Zapisywanie kolejnych kartek pamiętnika, może być samo w sobie przyjemną czynnością. Wplatając ją jakoś w plan swojego dnia i łącząc z np. piciem ulubionego, ciepłego napoju, może dać nam wiele szczęścia. Kaligrafia, rysunki lub naklejki mogą sprawiać przyjemność estetyczną. Możemy zwyczajnie poczuć, że tworzymy coś pięknego.

Journaling może też polepszyć nasz nastrój, jak i zdrowie psychiczne bardziej długodystansowo. Dla każdego sprawdzi się coś innego, ale można tutaj mówić przynajmniej o tych trzech technikach:
We współczesnym świecie, ciągle atakującym nas bodźcami, często potrzebujemy wyciszenia. Przydaje się nam ono zwłaszcza wtedy, kiedy jest już wieczorna pora, a my szykujemy się, aby iść spać.

Wielu z nas, w takim momencie, sięga po telefon. Tymczasem, zawarte w social mediach i ogólnie w Internecie treści nas przebodźcowują. Oprócz tego, niebieskie światło urządzenia zatrzymuje wyzwalanie się melatoniny – hormonu wspierającego regulację cyklu dobowego. Przerzucenie się ze smartfona na swój pamiętnik, w ostatniej godzinie dnia, może nam pomóc to przezwyciężyć. Oprócz tego, porządkujemy w swoich pamiętnikowych wpisach własne myśli, przez co kładąc się do łóżka, nie czujemy potrzeby zastanawiania się nad wszystkim.
To, co opisałem to moim zdaniem najistotniejsze powody, aby spróbować journalingu. Jednak to nie wyczerpuje wszystkich potencjalnych korzyści z opisywanej aktywności. Zresztą, najlepiej przekonać się na własnej skórze czy to rzecz dla Ciebie.